Posty

Wyświetlam posty z etykietą Lone pine koala sanctuary

Veni, Vidi, Vici: Lone Pine Koala Sanctuary

Obraz
Kolejny upalny dzień w Brisbane. Basen zaliczony, przebieżka z psem też, zimne piwo wypite a arbuz pożarty na raz. Entertain me! krzyknąłem do towarzyszki życia, piwo pobudziło moje libido i liczyłem na ciekawą propozycję. Let's go to the zoo. Odpowiedziała towarzyszka niewinnie, zupełnie ignorując moje dwuznaczne mrugnięcia. Co było robić,  wdziałem klapeczki i poszliśmy oglądać futrzaki...                  Zoo nazywa się Lone Pine Koala Sanctuary, więc jest jakby bardziej nobliwą wersją zoo, w którym misie Koala są główną atrakcją i cieszą się królewskimi przywilejami. Kilka przestronnych zagród przeznaczonych jest na różne grupy wiekowe, mamy seniorów Koala w jednej, matki z małymi w drugiej i samców-kawalerów w trzeciej. Misie są tak oswojone i łagodne, że dają się głaskać i ufnie podchodzą do ludzi. Jedną z pierwszych moich obserwacji było to że Koala mają puszyste futra, które trącą moczem, szczególnie ...