Posty

Wyświetlam posty z etykietą Belfast

Dear Mr Dunst,

Obraz
...przeczytały moje piękne oczy, a serce zabiło szybciej. I refer to your application for migration to Australia... i wszystko jasne... Please see the attached... nerwowe szukanie załącznika, klik w "otwórz", wczytywanie, spocone opuszki palców i ciężki oddech... I am please to advise that you have been granted a subclass 309 Provisional Spouse visa. JEEEE!!!! Się udało się...chociaż jest środa, jedziemy do sklepu po Kahluę i wódkę...trzeba oblać długie miesiące wyczekiwania i nerwów, Big Lebowski stajl. Przy szklaneczce Anny Kurnikowej (White Russian z mlekiem zamiast śmietany...) omawiamy z Christine plan działania, praca nam się kończy pod koniec września/na początku października, dwa tygodnie na spakowanie plus dwa tygodnie wakacji w  Polsce....plus bufor bezpieczeństwa, padło na 14 listopada. Lecimy z Dublina przez Dubaj do Brisbane...24h w samolocie! Po doświadczeniach z Ryj-anair jakikolwiek lot powyżej 2h napawa mnie przerażeniem jak  postać z nożem za zasłoną pryszn...

Meanwhile in Belfast cd...

Obraz
Oczekiwanie na wizę wydłuża się w nieskończoność więc w tak zwanym międzyczasie wybraliśmy się na spacer po Belfaście, coby zebrać materiału na dwa krótkie filmiki o muralach. W Polsce ta forma ekspresji kojarzy mi się wyłącznie z reklamami Pewexu i hasłami typu "pij mleko z okręgowej spółdzielni mleczarskiej". W Belfaście murale są tym czym strzałki ułożone z patyków w trakcie podchodów - pozwalają orientować się w terenie.  Mozaika dzielnic katolickich i protestanckich w mieście jest dość skomplikowana jednak na potrzeby niniejszej prezentacji przyjąłem, że West Belfast = irlandzcy republikanie a East Belfast = protestanccy unioniści. Oba klipy okrasiłem mało odpowiednią muzyką...bo taki kaprys, bo jo, nie dyskutować. Aha, jeśli w drugim filmiku, przy oglądaniu zaczniecie odczuwać zawroty głowy to sorki, narzędzie do stabilizowania obrazu ma dziwne efekty uboczne, których jako cierć-amator nie potrafię jeszcze kontrolować. Haha...miłego oglądania...w HD! cdn....

Meanwhile in Belfast...

Obraz
Murale - Ten (unionistyczny)  zdobi dom na konću mojej ulicy. Historia Belfastu pokazuje, że nie tylko fabuła Incepcji  czy fenomen popularności Natalii Siwiec mogą być trudne do zrozumienia. Warszawa została całkowicie zburzona w czasie II wojny światowej, Brisbane jest regularnie nawiedzane przez klęski żywiołowe (patrz poprzedni post ) a Barcelona i Nowy Jork mają swoje piosenki, jednak żadne z tych miast nie może "poszczycić" się trzydziestoletnią wojną domową, w której stronami byliby zwaśnieni mieszkańcy miasta. The Troubles  ("Kłopoty") , bo o nich mowa, trwały w Belfaście i całej Irlandii Północnej od 1969 do 1998r. i pochłonęły 3,526 żyć. Trudno w skrócie opisać genezę tego konfliktu, gdyż jest on tylko jednym małym epizodem w odwiecznym zdaje się sporze między Irlandczykami (zwanymi również: katolikami, autochtonami, republikanami, nacjonalistami) a Imperium Brytyjskim (protestantami, najeźdzcami, unionistami). O codzienności życia w Belfaście w czas...